Jeden z faryzeuszów zaprosił Go do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem (Łk 7,36-38).
Komentarz do Biblii Tysiąclecia zaznacza, że owa kobietą nie była ani Maria Magdalena, a tym mniej Maria z Betanii, czyli siostra Marty i Łazarza. Kim była ta kobieta i co skłoniło ją do takie pokory? Która z kobiet uczyniłaby to, co ona? Przyszła do Jezusa i płakała. Łzami oblewała Jego stopy i włosami swej głowy je wycierała. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Faryzeuszowi to się nie podobało. „Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą” (Łk 7,39). Ewangelista mówi, że prowadziła w mieście życie grzeszne. Nie znamy jej grzechów. Wystarczy nam wiadomość, że prowadziła grzeszne życie. Jest to grzesznica, ale nawrócona grzesznica, żałująca grzesznica, pokutująca grzesznica. Jej płacz, łzy, całowanie stóp, włosy i namaszczenie olejkiem są wyrazem żalu. „Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała” (Łk 7,47).

Warunki żalu za grzechy

Pierwszym warunkiem żalu za grzechy jest poznanie własnego grzechu i uświadomienie sobie własnej winy, a co za tym idzie obrzydzenie grzechem i wstręt do grzechu. Człowiek żałuje, bo sam zgrzeszył i jest winien swego grzechu. Powtórzenie: „Moja wina, moja bardzo wielka wina”, czy „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem” (Łk 15,21) jest pierwszym warunkiem żalu za grzechy.
Z tym wiąże się drugi warunek, a jest nim pokora, pokorne przyznanie się do swego grzechu. Nie ma żalu bez pokory. Jest pokora względem Boga, a wyraża się w przyznaniu się do własnego grzechu.
Niezbędnym warunkiem żalu za grzechy jest miłość Boga. Żal za grzechy jest wyrazem miłości Boga. Człowiek żałuje, bo jego grzech dotknął kogoś, kto go bardzo ukochał, kto za niego cierpiał, umarł i kto chce jego dobra.
Żal za grzechy najlepiej odprawia się pod krzyżem. Kto żałuje odczuwa skruchę.
Żal za grzechy najlepiej odprawia się przed tabernakulum, Najświętszym Sakramentem. Ten żałuje, kto miłuje.
Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina: „Wśród aktów penitenta żal za grzechy zajmuje pierwsze miejsce. Jest to „ból duszy i znienawidzenie popełnionego grzechu z postanowieniem niegrzeszenia w przyszłości” /KKK, 1451/.
Gdy żal wypływa z miłości miłowanego nade wszystkodo Boga, jest nazywany „żalem doskonałym” lub „żalem z miłości”.
Może być także żal „niedoskonały”. Pojawia się on wówczas, gdy żałuje się z powodu skutków popełnionego, z powodu lęku przed wiecznym potępieniem i innymi karami, które grożą grzesznikowi (żal ze strachu).
Żal doskonały, to żal z miłości do Boga. Trudno zdobyć się na żal, jeśli słaba jest wiara, wystygłe życie religijne i brak świadomości grzechu. Czasami czujemy złość na siebie, wściekłość nas ogarnia, że zgrzeszyliśmy, ale to jeszcze nie jest żal za grzechy, bo nie ma tam miłości.

Jak powinien wyglądać żal za grzechy?

Należy żałować za wszystkie grzechy. Jeśli są tylko grzechy powszednie, lekkie, żal jest ogólny za wszystkie grzechy, ale za jeden czy drugi grzech należy żałować w szczególności. Jeśli były grzechy ciężkie, należy ogólnie żałować za wszystkie grzechy, ale za każdy grzech ciężki należy żałować z osobna. Za wszystkie popełnione grzechy mam żałować, ale za każdy grzech ciężki potrzebny jest jakby dodatkowy, osobny żal, bo jest to grzech wyjątkowy.
Jak długo należy żałować?
Żal jest wewnętrznym aktem człowieka. Jest to pewna duchowa czynność. Potrzeba tu pewnego czasu na wzbudzenie sobie żalu. Tak długo nie należy przystępować do wyznania grzechów dopóki nie było właściwego żalu za grzechy. Niekiedy trzeba czasu, uświadomienia sobie skutków grzechu, spojrzenia na swoje postępowanie w świetle krzyża Pańskiego. Czas żalu zależy od jego natężenia, przeżycia i wielkości grzechu. Jeżeli były grzechy poważne i liczne, żal też powinien być większy.
Trzeba umieć doświadczyć żalu za grzechy. Trzeba umieć przeżyć, doświadczyć i ukazać dowody swojego żalu za grzechy.
Ten żal nie przychodzi tak sam od siebie. Trzeba go w sobie wywołać, doświadczyć go, wzbudzić w sobie. W tym celu trzeba modlitwy, popatrzeć na krzyż, wejść w siebie, wsłuchać się w Ewangelię.
Żal wydobywa z człowieka ostatki dobra, nadzieję na miłosierdzie Boże. Kto żałuje, nie stracił jeszcze wszystkiego. Próbuje się podnieść, odmienić życie, nawrócić się. Kiedy człowiek żałuje, powraca do Boga. Penitent usposobiony do przyjęcia sakramentu pokuty, to penitent żałujący.
Dobry żal za grzechy prowadzi do nawrócenia, odmiany życia, postanowienia poprawy. Jeżeli po spowiedzi, po żalu za grzechy nie widać poprawy to należy wątpić w prawdziwość takiego żalu. Można być często u spowiedzi, można się szczegółowo i wprost skrupulatnie spowiadać, a efekt tego będzie mały. Może być dobry i świątobliwy spowiednik, ale kiedy brak dobrego żalu, postęp w dobrym będzie mało zauważalny.
Doskonały żal za grzechy jest warunkiem odpuszczenia grzechów w razie niemożności wyspowiadania się.
Do spowiedzi nie przystępujemy dopóki nie wzbudzimy sobie mocnego żalu za grzechu z miłości do Boga, do Chrystusa, bo grzech nasz obraził Bożą miłość i na tę miłość odpowiedział niewdzięcznością.
Jeżeli spowiednik zauważy, że penitent przystępuje do sakramentu zwyczajowo, jego obowiązkiem jest doprowadzić penitenta do żalu za popełnione grzechy.

  1. Postanowienie poprawy

Kolejnym momentem w przygotowaniu się do spowiedzi św. jest postanowienie poprawy. Za grzechy popełnione i to czego nie można już odwrócić żałujemy, ale aby się one już nie powtórzyły postanawiamy poprawę.

Pages ( 6 of 10 ): « 1 ... 5 6 7 ... 10 »